Wszystko zaczęło się we wrześniu 2022 roku. Emilia miała problemy żołądkowo-jelitowe, które początkowo wydawały się zwykłą infekcją, jednak z każdym dniem jej stan się pogarszał. Tydzień później pojawił się wytrzeszcz oczu, a dziewczynka przestała samodzielnie chodzić i wstawać. Rozpoczęła się lawina badań i konsultacji, a badanie obrazowe wykazało zmiany w mózgu. W grudniu 2022 roku w szpitalu w Szczecinie przeprowadzono częściowe usunięcie guza oraz biopsję. Na diagnozę nie trzeba było długo czekać: glejak zlokalizowany na skrzyżowaniu nerwów wzrokowych. W jednej chwili życie całej rodziny całkowicie się zmieniło. Przez kolejne lata Emilia dzielnie walczyła z chorobą, przechodząc intensywne leczenie onkologiczne. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, glejak odebrał jej wzrok. W maju 2025 roku odbyła się kolejna operacja – usunięcie części guza oraz odbarczenie torbieli uciskających struktury mózgu. Choć zabieg był niezbędny, pozostawił po sobie kolejne trudności, bo dziewczynka zmaga się dziś ze spastycznością lewej ręki i nogi. Obecnie rodzina leczy się w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, gdzie Emilia otrzymuje leczenie biologiczne. Co dwa tygodnie pokonują wiele kilometrów na trasie Szczecin–Gdańsk, by córka mogła otrzymać kolejny wlew leku i skorzystać z konsultacji specjalistów. Do tego dochodzi intensywna rehabilitacja neurologiczna, terapia wzroku, zajęcia dla osób niewidomych, hipoterapia oraz treningi wspierające neuroplastyczność mózgu. Mimo ogromnych trudności Emilia nie traci radości. Konie stały się jej wielką pasją – hipoterapia nie tylko wspiera jej rozwój, ale daje spokój, motywację i szczęście. Dziewczynka jest też bardzo uzdolniona muzycznie, a to właśnie muzyka pomaga jej wyrażać emocje i daje siłę do dalszej walki. Po rehabilitacji wzroku i wdrożeniu nowego leczenia zaczęły pojawiać się pierwsze promyki nadziei: Emilia ponownie zaczyna widzieć światło i rozpoznaje kolory. Dla wielu osób to drobiazgi, dla jej rodziny – prawdziwe cuda. Od kilku lat mama nie pracuje zawodowo, poświęcając cały swój czas córce, jej leczeniu i rehabilitacji. Nieustannie zdobywa nową wiedzę i uczestniczy w szkoleniach, by jak najlepiej wspierać rozwój Emilii i wykorzystać każdą szansę na poprawę. Marzeniem rodziny jest zatrzymanie choroby i to, by dziewczynka odzyskała jak największą samodzielność i mogła cieszyć się dzieciństwem mimo wszystkich przeciwności. To długa, trudna i bardzo kosztowna droga. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 98 920 zł – kwotę, która realnie wspiera rodzinę w finansowaniu regularnych wlewów, dojazdów na trasie Szczecin–Gdańsk oraz wielowymiarowej rehabilitacji. To wsparcie, które daje Emilii szansę na kolejne postępy i na to, co dziś znaczy dla niej najwięcej – by każdy odzyskany promień światła i każdy rozpoznany kolor zamieniał się w lepszą, spokojniejszą przyszłość.