Tosia miała zaledwie półtora roku, gdy jej stan zdrowia nagle się pogorszył. Z radosnego, aktywnego dziecka stała się apatyczna, przestała chodzić i zaczęła zmagać się z utrzymującym się stanem podgorączkowym. Badania szybko wykazały poważne nieprawidłowości, a diagnoza była jednoznaczna, czyli ostra białaczka limfoblastyczna. Od tego momentu rozpoczęła się intensywna walka o zdrowie i życie dziewczynki. Pierwsze tygodnie leczenia Tosia spędziła w szpitalu, gdzie przeszła transfuzje krwi i rozpoczęła chemioterapię. Terapia okazała się niezwykle wymagająca i obciążająca dla jej organizmu. W trakcie leczenia wystąpiły poważne powikłania: dwukrotna sepsa, konieczność wymiany cewników centralnych oraz uszkodzenie nerwu twarzowego. Chemioterapia doprowadziła również do utraty zdolności chodzenia, a jej organizm stał się wyjątkowo podatny na infekcje. Codzienność Tosi i jej rodziny została całkowicie podporządkowana leczeniu. Życie toczy się między szpitalem a domem, który musi spełniać niemal sterylne warunki. Stałe badania, kontrola parametrów krwi oraz nieustanna ostrożność to rzeczywistość, z którą mierzą się każdego dnia. Obecnie Tosia zakończyła intensywny etap leczenia szpitalnego i rozpoczęła terapię podtrzymującą. To ważny krok naprzód – dziewczynka może wrócić do domu, powoli odzyskuje siły i podejmuje pierwsze próby powrotu do sprawności. Przed nią jednak wciąż długi proces leczenia i rehabilitacji, który potrwa jeszcze wiele miesięcy. Wsparcie było niezbędne, aby zapewnić jej dostęp do leczenia, rehabilitacji oraz stworzyć bezpieczne warunki do powrotu do zdrowia. Dzięki środkom przekazanym w ramach akcji udało się zamknąć zbiórkę Tosi, pokrywając brakującą kwotę 3 908 zł i umożliwiając jej dalszą terapię oraz spokojniejszy powrót do codzienności.