Władzio przyszedł na świat jako zdrowy noworodek, jednak już po kilku tygodniach jego stan zaczął się pogarszać. Pojawiły się gorączki, silny niepokój oraz bolesne zmiany skórne, które szybko przerodziły się w poważne infekcje. Kolejne miesiące jego życia upływały pod znakiem nawracających zakażeń – obejmujących układ oddechowy, skórę i inne obszary organizmu. Pomimo licznych hospitalizacji i leczenia objawowego stan chłopca nie poprawiał się. Dopiero szczegółowa diagnostyka, w tym biopsje szpiku kostnego, pozwoliła postawić ostateczne rozpoznanie: ciężka wrodzona neutropenia z mutacją ELANE. To rzadka choroba genetyczna, w której organizm nie jest w stanie wytwarzać komórek odpowiedzialnych za walkę z infekcjami. Jedyną szansą na poprawę była transplantacja szpiku kostnego. Po trzech latach poszukiwań niespokrewnionego dawcy podjęto decyzję o przeszczepie rodzinnym. W lipcu 2025 roku dawcą został tata Władzia, który oddał synowi część siebie, dając mu szansę na dalsze życie. Po przeszczepie pojawiły się jednak poważne powikłania. Organizm chłopca częściowo odrzucił przeszczep, co wymagało zastosowania bardzo silnej immunosupresji. Leczenie doprowadziło do znacznego osłabienia układu odpornościowego oraz spadków parametrów krwi, co sprawia, że Władzio nadal wymaga intensywnej opieki medycznej i dalszej diagnostyki. Mimo wszystkich trudności Władzio pozostaje pogodnym i pełnym nadziei dzieckiem. Uczy się w trybie indywidualnym, marzy o powrocie do szkoły i normalnego dzieciństwa. Codziennie mierzy się z ograniczeniami, które narzuca choroba, ale nie traci wiary w to, że odzyska zdrowie. Wsparcie było niezwykle ważne, aby zapewnić mu dostęp do specjalistycznego leczenia, badań oraz stworzyć bezpieczne warunki do dalszej walki o zdrowie. Dzięki środkom przekazanym w ramach wspólnej akcji udało się domknąć zbiórkę Władzia, przekazując brakującą kwotę 27 341 zł i umożliwiając kontynuację jego leczenia oraz dalszą walkę o sprawność i przyszłość.