Diss na Raka
Historie
Historie

Antoni Rutyna

Antoś ma niespełna dwa lata i walczy z guzem mózgu. Za nim operacja i chemioterapia, a przed nim kolejne, niezwykle wymagające etapy leczenia.
Narodziny Antosia miały być początkiem spokojnego, rodzinnego życia. Szybko jednak pojawił się niepokój. Lekarz zauważył, że główka chłopca jest nieproporcjonalna do ciała. Badania potwierdziły dramatyczną diagnozę – w mózgu Antosia rozwijał się guz o średnicy siedmiu centymetrów. Nie było czasu na zwłokę. W Katowicach przeprowadzono operację, podczas której udało się usunąć około 90% zmiany. Niestety choroba nie ustąpiła. Pozostała część guza zaczęła ponownie się powiększać, a leczenie musiało być kontynuowane. Antoś rozpoczął intensywną chemioterapię. Kolejne etapy terapii to ogromne obciążenie dla tak małego organizmu. Obecnie leczenie prowadzone jest w Przylądku Nadziei we Wrocławiu, gdzie każdego dnia trwa walka o jego zdrowie. Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne trudne decyzje. Badania wykazały powiększenie przestrzeni płynowej w mózgu, co wymagało pilnej interwencji. Lekarze zdecydowali o implantacji zbiornika Rickhama, który pozwala kontrolować zmiany i odbarczać powstałe przestrzenie. To kolejny etap leczenia, który ma przygotować Antosia do dalszych działań, w tym ewentualnej operacji usunięcia guza. Codzienność tej rodziny to dziś szpital, czuwanie i ogromne emocjonalne napięcie. Antoś zamiast beztroskiego dzieciństwa mierzy się z procedurami medycznymi i kolejnymi etapami leczenia, które wymagają czasu, siły i ogromnego wsparcia. Dzięki zaangażowaniu i wsparciu udało się uzupełnić brakującą kwotę 21 733 zł, co pozwala rodzinie skupić się na tym, co najważniejsze – dalszym leczeniu Antosia i walce o jego zdrowie.