Diss na Raka
Historie
Historie

Krzysztof Szczukowski

Krzyś to chłopiec, który interesuje się rysowaniem, graniem w gry i prowadzeniem własnego kanału internetowego. To jego mały świat, w którym może być po prostu sobą. Na początku kwietnia ból kręgosłupa doprowadził do diagnozy mięsaka Ewinga. Dziś Krzyś jest w trakcie leczenia, a przed nim kolejne etapy terapii oraz planowana protonoterapia.
Początek kwietnia przyniósł rodzinie Krzysia niepokój, którego wcześniej nie znała. Na początku miesiąca chłopiec zaczął odczuwać ból w okolicy kręgosłupa lędźwiowego, a z czasem pojawiły się również zaburzenia czucia w nogach i problemy podczas oddawania moczu. Bardzo to zaniepokoiło rodziców, którzy chcieli jak najszybciej dowiedzieć się, co dzieje się z synem, dlatego umówili wizytę u lekarza. Od tej pory wszystko zaczęło dziać się bardzo szybko. Kolejne badania, kolejne wizyty u specjalistów i kolejne rozmowy, w których pojawiały się nowe informacje. Każdy dzień przynosił coś nowego i coraz trudniej było znaleźć w tym wszystkim choć odrobinę spokoju. To był bardzo ciężki czas, któremu towarzyszył ogromny niepokój i strach o zdrowie syna, bo trudno opisać emocje rodzica, który patrzy na swoje dziecko i nie wie jeszcze, co przyniosą kolejne badania. Już 19 kwietnia Krzyś przeszedł zabieg laminektomii L4 z usunięciem guza. Wkrótce przyszła również wiadomość o diagnozie, czyli mięsak Ewinga kręgu L4 kręgosłupa. Dziś chłopiec jest w trakcie leczenia, a przed nim kolejne etapy terapii, po których lekarze planują protonoterapię. Każdy z tych etapów wymaga od Krzysia dużo cierpliwości, a od rodziców jeszcze większej uważności i obecności przy nim. Z powodu spadków po chemioterapii konieczna jest częsta hospitalizacja, dlatego szpital stał się dla rodziny drugim domem. Rodzice wymieniają się w opiece nad synami, bo Krzyś ma 11-letniego brata, który bardzo przeżywa jego chorobę. Rozumie powagę sytuacji, choć sam jest jeszcze dzieckiem, pomaga w obowiązkach domowych i wykazuje się dużą dojrzałością. Mimo wszystkiego Krzyś nie traci z oczu tego, co daje mu radość. Interesuje się rysowaniem, graniem w gry i prowadzeniem kanału na jednej z platform internetowych, a to jego mały świat, w którym może być po prostu sobą. Te chwile pozwalają mu choć na moment oderwać myśli od leczenia i szpitalnej codzienności. Koszty związane z dalszym leczeniem syna są bardzo wysokie. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 18 065 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża rodzinę na dalszych etapach leczenia, w tym przed planowaną protonoterapią. To wsparcie, dzięki któremu bliscy mogą skupić się na tym, co teraz najważniejsze, czyli na zdrowiu Krzysia, i pomóc mu przejść przez kolejne etapy terapii oraz wrócić do jego małego świata, pełnego rysowania, gier i własnego kanału internetowego.