Pierwsze sygnały pojawiły się podczas zwykłej aktywności fizycznej. Ignacy zaczął tracić pewność ruchu, częściej się potykał, a upadki tłumaczono zmęczeniem lub chwilową niezręcznością. Z czasem pojawił się jednak silny ból w okolicy lewego kolana, a w jego obrębie wyczuwalna była guzowata zmiana. Ból narastał tak bardzo, że chłopiec zaczął poruszać się o kulach. Rozpoczęta diagnostyka nie pozostawiła złudzeń. W październiku 2023 roku Ignacy rozpoczął chemioterapię. Leczenie było intensywne, ale nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Jedyną szansą na zatrzymanie choroby była amputacja. 28 grudnia 2023 roku przeprowadzono podkolanową amputację lewej nogi. To moment, który na zawsze zmienił życie młodego chłopaka. Po operacji przyszło nie tylko fizyczne cierpienie, ale także ogromne obciążenie psychiczne. Trzeba było na nowo zdefiniować codzienność i nauczyć się funkcjonować w zupełnie nowej rzeczywistości. Ignacy zakończył chemioterapię w czerwcu 2024 roku. W lutym 2025 pojawiło się podejrzenie wznowy choroby, które ponownie wprowadziło strach i niepewność. Na szczęście wykonane badania nie potwierdziły obecności komórek nowotworowych. Kolejne wyzwanie pojawiło się w listopadzie 2025 roku, gdy Ignacy doznał złamania kości w kikucie. Choć kość się zrosła, rehabilitacja oraz nauka chodzenia w protezie stały się jeszcze bardziej wymagające. Dziś Ignacy uczy się życia na nowo. Każdy krok w protezie wymaga wysiłku, cierpliwości i systematycznej pracy. Proteza, z której korzysta, jest dopiero początkiem tej drogi i w przyszłości będzie wymagała wymiany oraz dopasowania. W trakcie leczenia największym wsparciem była rodzina. Rodzice, mimo że nie są już razem, wspólnie czuwali przy synu podczas hospitalizacji. Obecnie to mama towarzyszy mu w leczeniu i codziennych obowiązkach, organizując rehabilitację oraz opiekę. Choroba wpłynęła również na życie jego siostry, dla której diagnoza brata była ogromnym wstrząsem. Rodzeństwo pozostaje jednak bardzo blisko, dając sobie wzajemne wsparcie. Codzienność tej rodziny to dziś rehabilitacja, wizyty kontrolne i wysokie koszty związane z leczeniem, protezą oraz utrzymaniem. Mama Ignacego zrezygnowała z pracy, aby móc się nim opiekować, co dodatkowo obciąża sytuację finansową. Mimo wszystko Ignacy pozostaje młodym chłopakiem z marzeniami. Interesuje się historią, geografią i kosmosem. Lubi budować modele statków i spędzać czas przy grach komputerowych. Te pasje pomagają mu zachować poczucie normalności i patrzeć w przyszłość z nadzieją. Zebrane środki pozwalają na kontynuację rehabilitacji, dopasowanie protezy oraz wsparcie w codziennym funkcjonowaniu, które dla Ignacego wciąż jest ogromnym wyzwaniem. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Ignacego kwotę 72 646 zł, co pozwoliło realnie wesprzeć go w procesie rehabilitacji i powrocie do samodzielności po tak trudnym doświadczeniu.