Igor to dzielny, 8-letni chłopak, który ponad wszystko uwielbia piłkę nożną. Jest wiernym kibicem Realu Madryt oraz Widzewa Łódź, a jego ulubionymi piłkarzami są Kylian Mbappé i Fran García. Teraz jednak nie może grać i bardzo za tym tęskni. Brakuje mu treningów, biegania po boisku i spotkań z kolegami z drużyny. Diagnoza ostrej białaczki limfoblastycznej spadła na rodzinę w maju 2025 roku. Wszyscy byli w szoku, ale musieli stanąć do walki, a Igor został wyrwany ze swojego zwykłego życia i wrzucony w wir terapii, badań i pobytów w szpitalu. W marcu 2026 roku do zakończenia intensywnego leczenia brakowało już tylko półtora tygodnia. Rodzina zaczęła mieć nadzieję, że teraz wszystko będzie dobrze. Niestety podczas punkcji lędźwiowej doszło do powstania sześciu krwiaków, które zaczęły uciskać korzenie nerwowe, powodując niedowład nóg. Synek został pilnie przewieziony do Szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie przeszedł trwającą sześć i pół godziny operację usunięcia krwiaków. Rodzice bardzo się o niego bali. Po operacji dowiedzieli się, że aby ustabilizować kręgosłup, lekarze musieli wszczepić Igorowi na stałe dwanaście śrub. Na szczęście wszystkie krwiaki udało się usunąć. Igor nadal jednak nie chodzi i wymaga długiej, intensywnej rehabilitacji. Na początku maja 2026 roku został skierowany do szpitala rehabilitacyjnego w Warszawie, jednak okazało się, że placówka nie jest w stanie zapewnić mu odpowiedniego leczenia, a w innym szpitalu najbliższy termin rehabilitacji w ramach NFZ wyznaczono dopiero na 2027 rok. Rodzina robi więc wszystko, by chłopiec jak najszybciej rozpoczął intensywną rehabilitację. Obecnie Igor przebywa już na specjalistycznym turnusie w Bydgoszczy, który daje mu szansę na odzyskanie sprawności i powrót do chodzenia. Koszty leczenia i rehabilitacji są jednak ogromne. Dwutygodniowy turnus to wydatek około 15 tysięcy złotych, a przed Igorem jeszcze wiele miesięcy ciężkiej pracy, do czego dochodzą koszty sprzętu rehabilitacyjnego, konsultacji ze specjalistami oraz regularnych badań i diagnostyki. Pierwsze pół roku po operacji jest kluczowe dla procesu rehabilitacji i daje największą szansę na to, by chłopiec znów stanął na nogi. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 292 923 zł, czyli kwotę, która realnie umożliwia Igorowi intensywną rehabilitację w tym decydującym czasie i odciąża rodzinę wobec gigantycznych, niemożliwych do udźwignięcia samodzielnie kosztów. To wsparcie, które daje chłopcu realną szansę na powrót do sprawności i do życia sprzed choroby. O niczym innym jego rodzina dziś nie marzy, jak o tym, by Igor znów stanął na nogi i wrócił na ukochane boisko.