Diss na Raka
Historie
Historie

Kacper Kacprzak

Kacper to pełen energii chłopiec, który każdą wolną chwilę chciał spędzać na rowerze, boisku albo na świeżym powietrzu. W marcu ubiegłego roku nagłe problemy ze wzrokiem doprowadziły do rozpoznania wieloogniskowego guza ośrodkowego układu nerwowego. Dziś Kacper dzielnie przechodzi chemioterapię, a samotnie wychowująca go mama każdego dnia jest przy nim.
Jeszcze niedawno Kacper był pełnym energii chłopcem, który każdą wolną chwilę chciał spędzać na rowerze, boisku albo na świeżym powietrzu. Nikt nie przypuszczał, że jeden niepokojący objaw sprawi, że życie rodziny nagle się zatrzyma i zostanie podporządkowane walce o jego zdrowie. W marcu ubiegłego roku Kacper nagle zaczął mieć problemy ze wzrokiem. Mama od razu zauważyła te zmiany, a ogarnął ją ogromny niepokój, dlatego pilnie udali się do specjalisty. Wtedy jeszcze nie przypuszczała, że za chwilę ich życie zmieni się na zawsze. W szpitalu rozpoznano u Kacpra ostre wodogłowie z obrzękiem tarcz nerwów wzrokowych. Wszystko działo się bardzo szybko. Pilne zabiegi, kolejne badania, biopsja. Nie było czasu, żeby oswoić się z tym, co się dzieje, a mama żyła od jednego badania do następnego, próbując zachować spokój dla syna, choć w środku bardzo się bała. Diagnoza przyszła niedługo później. Wieloogniskowy guz ośrodkowego układu nerwowego. Mama nigdy nie zapomni chwili, w której usłyszała te słowa. Miała wrażenie, że świat nagle się zatrzymał, a wszystko wokół przestało mieć znaczenie. W głowie pojawiały się pytania, na które nikt nie potrafił dać odpowiedzi, a strach o własne dziecko okazał się uczuciem, którego nie da się opisać. Obecnie Kacper jest w trakcie chemioterapii. Na szczęście leczenie znosi dzielnie i na co dzień czuje się dobrze, choć czasami jego parametry krwi są obniżone. Każdy kolejny cykl to dla rodziny nadzieja, ale też ogromny stres. Niestety oprócz choroby nowotworowej Kacper zmaga się również z napadami padaczkowymi oraz neuropatią, która jest skutkiem leczenia onkologicznego. To kolejne przeszkody, z którymi musi mierzyć się chłopiec, i które czynią jego drogę jeszcze trudniejszą. Kacper mieszka z mamą oraz starszą siostrą i jako rodzina wspólnie przechodzą przez jego chorobę. Siostra bardzo przeżywa sytuację brata i każdego dnia stara się go wspierać. Przed diagnozą Kacper był bardzo aktywny, uwielbiał spędzać czas na świeżym powietrzu, jeździć na rowerze i grać w piłkę nożną. Dziś jego rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, bo większość czasu spędza w domu lub w szpitalu, a zamiast boiska są szpitalne sale, badania i leczenie. Wolne chwile wypełniają mu gry i filmy, które choć na moment pozwalają zapomnieć o chorobie. Mama samotnie wychowuje syna i musiała zrezygnować z pracy, aby zapewnić Kacprowi całodobową opiekę, jednak koszty związane z leczeniem są bardzo wysokie i przekraczają jej możliwości. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 28 605 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża mamę, pozwalając jej skupić się na tym, co dziś najważniejsze, czyli na walce o zdrowie syna. To wsparcie, dzięki któremu Kacper zyskuje szansę na spokojniejsze leczenie i powrót do tego, co kocha najbardziej, czyli do roweru, boiska i aktywnego czasu na świeżym powietrzu.