Diss na Raka
Historie
Historie

Kajetan Witkowski

Kajetan ma szesnaście lat i jak wielu chłopców w jego wieku kocha piłkę nożną, pływanie i grę na komputerze. W maju 2026 roku zdiagnozowano u niego mięsaka prążkowanokomórkowego. Od tego czasu wraz z mamą regularnie pokonuje długą drogę z Grudziądza do Gdańska na leczenie, a przed nimi jeszcze operacja planowana w Niemczech.
1 maja 2026 roku Kajetan zaczął mieć problemy z oddawaniem moczu, pojawiła się też krew. Rodzice szybko zgłosili się z nim do lekarza, a dalsza diagnostyka, w tym biopsja, potwierdziła poważną chorobę nowotworową, czyli mięsaka prążkowanokomórkowego. To były objawy, które nie mogły czekać, i od tego momentu życie rodziny zmieniło się całkowicie. 18 maja 2026 roku Kajetan rozpoczął intensywną chemioterapię, zaplanowaną na dwadzieścia pięć tygodni. W trakcie leczenia założono mu cewnik oraz port naczyniowy, ułatwiający podawanie kolejnych cykli terapii. W dalszym planie leczenia znajduje się również operacja, która ma zostać przeprowadzona w Niemczech. To długa i wymagająca droga, wciąż pełna niewiadomych. Kajetan przebywa w domu w Grudziądzu, jednak na chemioterapię regularnie dojeżdża do szpitala w Gdańsku, czasem nawet raz w tygodniu, spędzając tam od jednego do trzech dni. Ponieważ rodzice nie mają samochodu, każdy taki wyjazd trzeba organizować od nowa, co czyni tę walkę jeszcze trudniejszą. Przez cały ten czas, zarówno w szpitalu, jak i w domu, przy Kajetanie nieustannie jest mama, która pozostaje na długotrwałym zwolnieniu i poświęca się opiece nad synem. Tata w tym czasie pracuje, aby utrzymać rodzinę. Kajetan to aktywny nastolatek, dla którego piłka nożna i pływanie zawsze były wielką radością. To właśnie do tej aktywności i normalnego, nastoletniego życia chce jak najszybciej wrócić, gdy tylko pozwoli mu na to zdrowie. To marzenie dodaje mu sił w każdym kolejnym dniu leczenia i przypomina, że za trudną diagnozą wciąż jest zwyczajny chłopak, który tęskni za boiskiem i kolegami. Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na transport, w tym transport medyczny na leczenie do Niemiec, opiekę psychologiczną oraz codzienne wsparcie rodziny. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 29 970 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i stanowi realne odciążenie logistyczne oraz finansowe dla Kajetana i jego rodziców, którzy każdego tygodnia pokonują daleką drogę do szpitala. To wsparcie, dzięki któremu rodzina może przejść przez ten trudny czas z poczuciem, że nie jest w nim sama, a Kajetan zyskuje szansę na kontynuację leczenia i powrót do tego, co kocha najbardziej, czyli na ukochane boisko i do zwyczajnego, nastoletniego życia.