Wszystko zaczęło się w lutym od zwykłego bólu ucha. Mama Krystiana była pewna, że to zwykła infekcja, że dostaną krople bądź tabletki i szybko wrócą do codzienności. Lekarz wysłuchał jej obaw i zbadał syna, jednak podczas badania ucha wydawał się niezwykle poważny, czyli cichy i bardzo skupiony, co ją zmartwiło. Chwilę później poinformował o swoich obawach i zlecił wykonanie wielu specjalistycznych badań. Niedługo później padła diagnoza: nowotwór złośliwy – mięsak. W tamtej chwili świat mamy się zatrzymał, czas jakby przestał płynąć, a ona nie potrafiła uwierzyć w to, co usłyszała. W głowie miała tysiące pytań, na które nikt nie potrafił od razu odpowiedzieć, a towarzyszyły jej ogromny strach, bezsilność i rozpacz. Z końcem marca Krystian przeszedł operację usunięcia guza małżowiny usznej prawej. Mimo zabiegu i zastosowanego leczenia chemioterapią choroba nie odpuszczała, a zmiany pojawiły się również w węzłach chłonnych. Obecnie rodzina czeka na wyniki biopsji, co jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie przyszło jej przeżyć. Każdy dzień oczekiwania dłuży się w nieskończoność, a każda chwila wypełniona jest strachem i niepewnością. Droga Krystiana jest szczególnie wymagająca, bo chłopiec od urodzenia mierzy się z wieloma diagnozami. W 2022 roku zdiagnozowano u niego afazję mowy i języka oraz zaburzenia hiperkinetyczne, a później stwierdzono autyzm. Każda kolejna diagnoza była dla rodziców ogromnym wyzwaniem i wymagała odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości, pełnej lęku, niepewności i pytań o przyszłość synka. Mimo tego wszystkiego Krystian pozostaje bardzo energicznym i zabawnym chłopcem. Uwielbia piłkę nożną, która daje mu poczucie spełnienia, a jego marzeniem jest, by w przyszłości zostać piłkarzem. Z dumą nosi koszulki z nazwiskami swoich ulubionych zawodników i zbiera karty piłkarskie, a jego starszy brat często towarzyszy mu podczas gry. To właśnie ta pasja najlepiej pokazuje, kim Krystian jest naprawdę, a więc radosnym, pełnym energii chłopcem, dla którego rodzina z całych sił walczy o zdrowie. Wszystkie koszty związane z leczeniem przewyższają możliwości finansowe rodziny, która wie, że bez wsparcia nie zapewni Krystianowi wszystkiego, czego potrzebuje w tej niezwykle trudnej walce. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 25 454 zł, zatem kwotę, która domyka zbiórkę i realnie odciąża bliskich w tym pełnym niepewności czasie oczekiwania na wyniki i dalsze leczenie. To wsparcie, dzięki któremu rodzice mogą z większym spokojem towarzyszyć synkowi w jego walce i pielęgnować to, co dodaje mu sił – marzenie o piłce, ulubionych zawodnikach i wspólnej grze ze starszym bratem.