Wszystko zaczęło się od niepokojących objawów u Leny, które jako pierwsza dostrzegła jej babcia. Lena coraz częściej skarżyła się na zmęczenie, straciła apetyt, a na jej nogach zaczęły być widoczne wybroczyny. Mówiła też o dolegliwościach jelitowych. Z dnia na dzień niepokój babci był coraz większy, czuła, że coś jest nie tak i że musi jak najszybciej sprawdzić, co dzieje się z wnuczką. Dlatego rodzina pilnie zgłosiła się do lekarza. Specjalista również od razu zaniepokoił się stanem Leny i zdecydował o natychmiastowym przewiezieniu jej karetką do szpitala. Diagnozę przedstawiono już po jednym dniu i niestety całkowicie zmieniła ona życie rodziny. U Leny zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną typu T, a dodatkowo wykryto guz w śródpiersiu. W jednej chwili nastoletni świat dziewczyny został zastąpiony przez szpitalne sale, badania i walkę o zdrowie, a zamiast beztroskiego dzieciństwa pojawiło się leczenie. Obecnie Lena jest leczona chemioterapią i jest to bardzo trudny czas. Leczenie stanowi dla niej ogromne obciążenie, po którym jest bardzo zmęczona i osłabiona, a dodatkowo pojawiły się zmiany grzybicze w jamie ustnej, które utrudniają jej codzienne funkcjonowanie. Mimo tego wszystkiego Lena każdego dnia dzielnie walczy. Została również zakwalifikowana do przeszczepu, który planowany jest na jesień. To kolejny etap tej trudnej drogi, ale przede wszystkim ogromna nadzieja na powrót do zdrowia. Przed chorobą Lena była pełną pasji i radości dziewczyną. Uwielbiała jeździć konno oraz malować obrazy. Babcia bardzo pragnie, aby wnuczka mogła jak najszybciej wrócić do tego, co kocha, do swoich marzeń i zwyczajnego dzieciństwa, które choroba tak nagle jej odebrała. To właśnie te pasje najlepiej pokazują, kim Lena jest naprawdę, czyli pogodną, twórczą nastolatką, dla której rodzina z całych sił walczy o zdrowie. Obecnie babcia przebywa z Leną w szpitalu, dzieląc się opieką nad nią z jej tatą, ponieważ najważniejsze jest teraz, aby dziewczyna miała przy sobie bliskich i czuła, że nie jest sama w tej walce. Niestety koszty związane z leczeniem wnuczki są bardzo wysokie i przekraczają możliwości rodziny. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 13 200 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża bliskich przed nadchodzącym przeszczepem i na dalszych etapach leczenia. To wsparcie, dzięki któremu rodzina może z większym spokojem czuwać przy Lenie, a dziewczyna zyskuje szansę na powrót do zdrowia i do tego, co kocha najbardziej, czyli do koni i malowania obrazów.