Historia Lenki zaczęła się bardzo wcześnie. Już jako niemowlę jej organizm wysyłał niepokojące sygnały – bóle brzucha, napięcia i trudności z przyjmowaniem pokarmu. Mimo licznych konsultacji długo nie udawało się znaleźć przyczyny. Przełom nastąpił, gdy wykonano badanie USG. Rozpoczęta diagnostyka doprowadziła do dramatycznej diagnozy, czyli neuroblastomy przestrzeni zaotrzewnowej, złośliwego nowotworu układu nerwowego. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. Lena przeszła operację oraz kolejne cykle chemioterapii. Terapia była niezwykle obciążająca dla jej małego organizmu. W trakcie leczenia dochodziło do głębokich spadków parametrów krwi, konieczne były transfuzje, a każda kolejna procedura wiązała się z ogromnym ryzykiem. Pojawiły się także dodatkowe trudności – podczas jednego ze znieczuleń doszło do wstrząsu, który ujawnił reakcję alergiczną na leki. Od tego momentu każda kolejna interwencja medyczna obarczona była jeszcze większym stresem. Po zakończeniu kilku cykli chemioterapii pojawiła się nadzieja na operację usunięcia pozostałości guza. Niestety, kolejne badania przyniosły bardzo trudne informacje. W lutym 2026 roku doszło do wznowy choroby. Lenka ponownie trafiła do szpitala i rozpoczęła intensywniejsze leczenie. Mimo kolejnych cykli chemioterapii guz nie tylko nie zmniejszył się, ale zaczął rosnąć. Lekarze podejrzewają zmianę jego struktury i brak reakcji na dotychczasową terapię. Obecnie trwają kolejne badania, w tym specjalistyczne badanie PET, które ma pomóc określić dalszą drogę leczenia. Rozważane są nowe metody: radioterapia, immunoterapia oraz dodatkowe procedury diagnostyczne. Lenka walczy każdego dnia, choć widać, jak bardzo leczenie ją osłabia. Zbliża się rok od momentu diagnozy – rok pełen bólu, hospitalizacji i niepewności. Jej historia jest wyjątkowa również dlatego, że trafiła do rodziny zastępczej, która od pierwszych dni otoczyła ją miłością i opieką. To oni towarzyszą jej w leczeniu, czuwają przy niej w szpitalu i robią wszystko, aby czuła się bezpieczna. Codzienność tej rodziny to nieustanne dojazdy do oddalonego o ponad 100 kilometrów szpitala, rozłąka z pozostałymi dziećmi oraz ogromne wyzwania organizacyjne i finansowe. Mimo to pozostają przy Lence, dając jej wszystko, co najważniejsze obecność i poczucie, że nie jest sama. Zebrane środki pozwalają na kontynuację leczenia, diagnostyki, dojazdów oraz zapewnienie Lence bezpieczeństwa w tym najtrudniejszym etapie walki o zdrowie. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Lenki kwotę 41 745 zł, co pozwoliło realnie wesprzeć ją w dalszym leczeniu i pomóc jej rodzinie przejść przez ten niezwykle trudny czas.