Jeszcze na początku września wszystko wyglądało zwyczajnie. Pojawiło się osłabienie, bóle głowy i narastające zmęczenie. Z dnia na dzień objawy stawały się coraz bardziej niepokojące, aż kolejne badania przyniosły diagnozę: ostra białaczka limfoblastyczna. Dziewięcioletnia Lena została nagle przeniesiona do świata szpitala, leczenia i niepewności, z którym żadne dziecko nie powinno się mierzyć. W Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie rozpoczęto intensywne leczenie chemioterapią według programu AIEOP BFM. Konieczna była także implantacja cewnika centralnego. To wymagający proces, który dla tak młodej osoby oznacza ogromne obciążenie fizyczne i psychiczne. Lena zakończyła pierwszy etap leczenia, jednak przed nią kolejne dwa intensywne etapy oraz długotrwała chemioterapia podtrzymująca. Cały proces potrwa co najmniej dwa lata. Choroba zmieniła codzienność całej rodziny. Mama przebywa z Leną w szpitalu i nie może pracować. Tata stara się utrzymać dom i jednocześnie być jak najbliżej córki. W domu czekają dwie młodsze siostry, które tęsknią za Leną, ale przez konieczną izolację nie mogą się z nią spotykać. Dodatkowym wyzwaniem są ciągłe dojazdy między Orzyszem a Olsztynem oraz rosnące koszty leczenia i codziennego funkcjonowania. Dzięki wsparciu w ramach akcji udało się uzupełnić brakującą kwotę 8 619 zł, co pozwala rodzinie skupić się na tym, co najważniejsze – leczeniu i powrocie Leny do zdrowia.