Diss na Raka
Historie
Historie

Leon Karolczak

Leoś ma zaledwie kilka miesięcy, a już walczy z rzadką białaczką. Dziś jego życie zależy od znalezienia dawcy szpiku.
Wszystko zaczęło się od niepozornego kataru. Rodzice, z troski o kilkumiesięcznego synka, zgłosili się do szpitala. Wyniki badań krwi szybko pokazały, że problem jest znacznie poważniejszy. Leoś został pilnie przewieziony do „Przylądka Nadziei” we Wrocławiu, gdzie rozpoczęła się intensywna diagnostyka. Kolejne badania potwierdziły najtrudniejszy scenariusz — młodzieńczą białaczkę mielo-monocytową, rzadki i wymagający typ nowotworu krwi. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. Obecnie Leoś przyjmuje chemioterapię, a lekarze monitorują jego stan i przygotowują dalszy plan terapii. Pod koniec lutego pojawiły się kolejne wyniki, które zmieniły sytuację. Wykryto mutację NRAS, a poziom hemoglobiny płodowej wskazał jednoznacznie, że konieczny będzie przeszczep szpiku. Największym wyzwaniem jest dziś znalezienie dawcy. Niestety, nikt z najbliższej rodziny nie może nim zostać. Trwają poszukiwania dawcy niespokrewnionego, od którego zależy dalsze leczenie i szansa na zdrowie. W międzyczasie Leoś zmaga się także z dodatkowymi komplikacjami. Infekcja grzybicza i stan zapalny uszu wymusiły wstrzymanie terapii onkologicznej. Każdy etap leczenia wymaga ogromnej ostrożności, bo organizm tak małego dziecka jest niezwykle wrażliwy. Codzienność rodziny to szpital, czuwanie i nieustanna walka o zdrowie dziecka. Mama jest przy Leosiu przez cały czas, a tata opiekuje się starszym synem i próbuje utrzymać stabilność w tej trudnej rzeczywistości. Leoś ma zaledwie kilka miesięcy, a już mierzy się z chorobą, która całkowicie zmieniła życie jego i jego bliskich. Dzięki wsparciu w ramach akcji udało się uzupełnić brakującą kwotę 16 737 zł, co pozwala zabezpieczyć jego leczenie i najpilniejsze potrzeby w tym kluczowym momencie walki o życie.