Diss na Raka
Historie
Historie

Maciej Kania

Maciek zmaga się z rzadkim i złośliwym nowotworem – mięsakiem maziówkowym gardła. Jest już po operacji oraz kilku cyklach chemioterapii, a każdy kolejny etap leczenia to dla niego i jego mamy ogromne wyzwanie.
Historia Maćka zaczęła się bardzo niepozornie. Początek 2025 roku wyglądał jak wiele innych zimowych miesięcy. Pojawiły się objawy przypominające zwykłą infekcję, dlatego rodzina udała się do lekarza, który wdrożył antybiotykoterapię. Mimo leczenia ból nie ustępował. Z dnia na dzień stawał się coraz bardziej uporczywy i niepokojący. Kolejna konsultacja lekarska zmieniła wszystko. Podczas badania lekarz zauważył guz po lewej stronie gardła i natychmiast skierował Maćka na dalszą diagnostykę. Diagnoza przyszła kilka miesięcy później i była ogromnym ciosem dla całej rodziny. U Maćka rozpoznano Sarcoma synoviale, czyli mięsaka maziówkowego, rzadki i złośliwy nowotwór. Od tego momentu codzienność nastolatka i jego mamy całkowicie się zmieniła. Rozpoczęła się walka o zdrowie i życie chłopca. Maciek przeszedł operację oraz kolejne cykle chemioterapii, które bardzo obciążają jego organizm. Leczenie powoduje ogromne osłabienie, problemy z siłami oraz liczne skutki uboczne. Na początku stycznia konieczne było wykonanie gastrostomii odżywczej, dzięki której możliwe stało się podawanie leków oraz odpowiednie żywienie z pominięciem chorego gardła. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje niedokrwistość i anemia, z którymi organizm Maćka musi mierzyć się równolegle z leczeniem onkologicznym. Choroba zatrzymała jego dotychczasowe życie. Maciek nie chodzi obecnie do szkoły i bardzo tęskni za codziennością, którą jeszcze niedawno uważał za coś oczywistego. Brakuje mu spotkań z przyjaciółmi, zwykłych rozmów i wspólnego spędzania czasu. Największą pasją chłopca jest piłka nożna. Przed chorobą często spotykał się ze znajomymi na boisku, a sport dawał mu ogromną radość i poczucie wolności. Dziś mecze ogląda głównie z domu lub szpitalnej sali, marząc o momencie, w którym znów będzie mógł wrócić do aktywności i normalnego życia. Przy Maćku nieustannie czuwa mama, która dzieli codzienność między domem a szpitalem. Leczenie stało się dla rodziny ogromnym obciążeniem emocjonalnym, organizacyjnym i finansowym. Każdy kolejny etap terapii wymaga siły, wytrwałości i wsparcia ludzi o dobrych sercach. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Maćka kwotę 28 030 zł, co pozwoliło zamknąć zbiórkę i realnie wesprzeć go w dalszym leczeniu oraz codziennej walce o powrót do zdrowia.