Maciek to chłopiec, który uwielbiał piłkę nożną, tenis stołowy i ruch, a w spokojniejszych chwilach potrafił godzinami budować z klocków LEGO. Złamanie ręki podczas meczu doprowadziło przypadkiem do wykrycia niepokojącej zmiany na kości ramiennej i diagnozy osteosarcoma. Dziś Maciek jest w trakcie chemioterapii, a przed nim planowana operacja.
Podczas meczu piłki nożnej Maciek upadł i złamał rękę. Rodzice myśleli wtedy, że czeka ich po prostu kilka tygodni leczenia i powrót do codzienności. Lekarze założyli mu ortezę na cztery tygodnie, aby ręka mogła prawidłowo się zrosnąć. Po tym czasie pojechali na kontrolę, podczas której Maciek miał wykonany tomograf. Mieli nadzieję, że badanie potwierdzi, że wszystko goi się tak, jak powinno i że syn będzie mógł stopniowo wrócić do swoich ulubionych aktywności. Niestety podczas badania lekarze zauważyli niepokojącą zmianę na prawej kości ramiennej. W jednej chwili zwykła wizyta kontrolna nabrała zupełnie innego znaczenia. Pojawiły się kolejne badania, konsultacje i oczekiwanie na odpowiedzi, a rodzicom towarzyszyły niepewność, lęk i nadzieja, że tym razem usłyszą dobre wiadomości. Niedługo później poznali diagnozę Maćka, czyli osteosarcoma. Dziś Maciek jest w trakcie chemioterapii. Lekarze planują operację, po której chłopiec będzie kontynuował leczenie. Każdy kolejny etap wymaga od niego dużo cierpliwości i siły, a od rodziców obecności i wsparcia. Choroba zmieniła również życie całej rodziny. Mama obecnie przebywa w domu i jest w trakcie leczenia depresji, a tata musiał zrezygnować z pracy, aby móc być przy synu i towarzyszyć mu w leczeniu. Maciek otrzymał również orzeczenie o niepełnosprawności. Jeszcze niedawno jego dni wyglądały zupełnie inaczej. Maciek był bardzo aktywnym chłopcem, grał w piłkę nożną i tenis stołowy, lubił ruch i sport. Kiedy przychodziły spokojniejsze chwile, potrafił na długo zająć się układaniem różnych budowli z klocków LEGO. To właśnie do takiej codzienności rodzice chcieliby, krok po kroku, pomóc mu wrócić. Regularnie dojeżdżają do szpitala, który znajduje się daleko od ich miejsca zamieszkania, a do tego dochodzą koszty leków, rehabilitacji i wszystkich potrzeb związanych z leczeniem. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 280 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie wspiera Maćka na dalszym etapie leczenia oraz w rehabilitacji, która będzie ważną częścią jego drogi do odzyskania sprawności. To wsparcie, dzięki któremu chłopiec zyskuje szansę na dalsze leczenie i powrót do tego, co kocha najbardziej, czyli do piłki, tenisa stołowego i aktywnego, zwyczajnego życia.