Historia Maksa zaczęła się wiele lat temu – od bólu nogi, który przez długi czas nie dawał jednoznacznej odpowiedzi. Dopiero szczegółowe badania wykazały nowotwór kości. Leczenie było długie i wyczerpujące, a ostatecznie zakończyło się amputacją nogi. Mimo dramatycznych doświadczeń Maks nie poddał się i po zakończeniu terapii pojawiła się upragniona remisja. Niestety, leczenie pozostawiło poważne skutki uboczne, które z czasem zaczęły coraz mocniej wpływać na jego zdrowie. Dziś największym zagrożeniem jest serce. W wyniku wcześniejszej terapii doszło do jego poważnego uszkodzenia. Maks zmaga się z kardiomiopatią restrykcyjną i nadciśnieniem płucnym, a jego organizm zatrzymuje wodę, powodując groźne obrzęki. W najtrudniejszym momencie w jego ciele zgromadziło się aż 12 litrów płynów. Codzienność Maksa to leczenie, kolejne badania i życie w ścisłej izolacji. Przyjmuje na stałe leki kardiologiczne, moczopędne oraz kosztowne zastrzyki. Każda infekcja stanowi realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia. Dodatkowo pojawiają się kolejne niepokojące sygnały, czyli nowe zmiany wymagające diagnostyki oraz kontrole onkologiczne, które wciąż są konieczne. Maks walczy każdego dnia, mimo ogromnego obciążenia organizmu i ograniczeń, które nie pozwalają mu funkcjonować jak jego rówieśnicy. Dzięki wsparciu w ramach akcji udało się uzupełnić brakującą kwotę 6 331 zł, co pozwala zabezpieczyć jego dalsze leczenie i bieżące potrzeby zdrowotne.