Diss na Raka
Historie
Historie

Marcel Bartosiewicz

Marcel to chłopiec, który przed chorobą grał w piłkę nożną w klubie Unia Boryszew i do dziś kibicuje FC Barcelonie. W sierpniu zeszłego roku zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną, powikłaną dodatkowo zaburzeniami genetycznymi i dystrofią mięśniową. Dziś, na leczeniu podtrzymującym, rodzina z większą nadzieją patrzy w przyszłość, choć chłopiec wciąż potrzebuje intensywnej rehabilitacji.

W sierpniu zeszłego roku życie rodziny Marcela na chwilę się zatrzymało. U chłopca pojawiła się trudna diagnoza, ostra białaczka limfoblastyczna typu B. Mama pamięta, ile wtedy miała pytań w głowie, był stres, strach i ogromna niepewność. Zastanawiała się, co będzie dalej i jak będzie wyglądało leczenie, a jako mama chciała przede wszystkim wiedzieć, co może zrobić, żeby pomóc swojemu dziecku. Od tamtego czasu Marcel był w leczeniu białaczki. Pojawiły się częste nakłucia lędźwiowe i biopsje szpiku, a każdy kolejny etap wymagał od niego dużo siły i cierpliwości. Podczas leczenia pojawiły się również powikłania, u syna wykryto mutację genu powodującą zaburzenia układu nerwowego, a dodatkowo pojawiła się dystrofia mięśniowa, przez którą Marcel ma problemy z chodzeniem. Na szczęście leczenie przyniosło efekty. Dziś Marcel jest na leczeniu podtrzymującym, co dla rodziny jest bardzo dobrą wiadomością i momentem, w którym może z większą nadzieją patrzeć w przyszłość. Marcel uwielbia piłkę nożną, przed chorobą grał w klubie Unia Boryszew. Kiedy tylko może, ogląda mecze, a jego ukochaną drużyną jest FC Barcelona. Dziś nie jest w stanie biegać, ale marzy o tym, by wrócić do tego sportu. Mimo wszystkiego, przez co przeszedł, wciąż jest uśmiechniętym i ciekawym świata chłopcem. Obecnie Marcel przebywa w domu. Ze względu na problemy z chodzeniem potrzebna jest mu regularna rehabilitacja, a jej koszty, wraz z kosztami transportu i bieżącego leczenia, są dla rodziny dużym obciążeniem. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 960 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie wspiera Marcela na drodze do sprawności, w tym w niezbędnej rehabilitacji. To wsparcie, dzięki któremu chłopiec może krok po kroku wracać do tego, co daje mu radość, czyli do piłki nożnej i marzeń o powrocie na boisko.