Po wakacjach Michał zaczął bardzo szybko tracić na wadze. Pojawiły się mdłości, osłabienie i brak sił, które z dnia na dzień stawały się coraz bardziej widoczne. Rodzina przeczuwała, że dzieje się coś poważnego, choć nikt nie spodziewał się diagnozy, która za chwilę miała całkowicie zmienić ich życie. Podczas pobytu na oddziale hematologicznym w Gdańsku lekarze przeprowadzili szczegółowe badania. Diagnoza była druzgocąca – ostra białaczka szpikowa z zespołem mielodysplastycznym. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. Chemioterapia bardzo mocno obciążyła organizm Michała. Pojawiły się bolesne afty, ogromne osłabienie i skutki uboczne, które momentami odbierały mu możliwość normalnego funkcjonowania. Bywały dni, gdy nie miał siły nawet wstać z łóżka. Dodatkowe badania wykazały mutacje genetyczne, które zmieniły plan leczenia i wymagały przeprowadzenia przeszczepu haploidentycznego. Dawcą został brat Michała. Najtrudniejszy etap walki chłopak ma już za sobą. Przeszczep się udał, jednak organizm nadal jest bardzo osłabiony i wymaga dalszego leczenia oraz stałej kontroli specjalistów. Michał marzy dziś przede wszystkim o powrocie do zwyczajnego życia — spotkań z bliskimi, snowboardu i codzienności bez szpitalnych sal. Ogromną pasją Michała są szachy. Potrafi przewidywać ruchy przeciwnika kilka kroków naprzód, nawet grając z zamkniętymi oczami. Dziś jednak rozgrywa najtrudniejszą partię swojego życia. Za jego walką stoi cała rodzina. W domu czeka na niego pięcioro rodzeństwa, które każdego dnia przeżywa tę chorobę razem z nim. Codzienność najbliższych podporządkowana została leczeniu, wyjazdom do szpitala i nieustannej nadziei, że najgorsze już za nimi. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Michała kwotę 12 671 zł, co pozwoliło zamknąć zbiórkę i realnie wesprzeć go w dalszym leczeniu oraz powrocie do zdrowia po przeszczepie szpiku.