Diss na Raka
Historie
Historie

Michał Hus

Michał to nastolatek u progu matury, którego największą pasją jest historia, a obok niej muzyka metalowa i gra na gitarze elektrycznej. W maju 2026 roku zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór. Mimo intensywnego leczenia i ciężkich powikłań nie rezygnuje z przyszłości, wciąż myśląc o Olimpiadzie Historycznej, maturze i studiach.
W drugiej połowie kwietnia 2026 roku Michał podczas samobadania wyczuł zmianę o charakterze guzowatym. Rodzice nie tracili czasu na domysły i od razu umówili wizytę lekarską. Badanie USG oraz konsultacja urologiczna potwierdziły, że sytuacja wymaga natychmiastowej diagnostyki specjalistycznej, więc Michał został skierowany na oddział onkologiczny. W takich chwilach rodzic próbuje trzymać się faktów i tak było również tutaj. Bliscy nie wybiegali myślami dalej niż do kolejnego badania i kolejnej decyzji lekarzy, co pozwalało im przetrwać czas, w którym w środku narastał lęk. 4 maja 2026 roku w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie Michał przeszedł operację usunięcia guza, a wynik śródoperacyjnego badania histopatologicznego potwierdził złośliwy charakter zmiany. Leczenie rozpoczęło się szybko, ale nie bez komplikacji. Pod koniec maja wdrożono chemioterapię i Michał przeszedł już trzy kursy leczenia, oczekując na czwarty. Każdy etap terapii jest dla rodziny nadzieją, ale też ogromnym napięciem, bo w tej chorobie nic nie jest proste, a leczenie, które ma ratować życie, samo wystawia organizm na bardzo ciężką próbę. W trakcie terapii badania ujawniły toksyczną chorobę wątroby, a dodatkowo doszło do powstania guza ropnego, który wymagał zabiegu chirurgicznego oraz leczenia antybiotykiem. Dalsze postępowanie onkologiczne zależy dziś od tego, jak będzie goić się rana, czy funkcje wątroby będą się regenerować i co pokażą kolejne badania. Michał wymaga stałej opieki, więc ze względu na leczenie, częste hospitalizacje i powikłania pooperacyjne rodzice są przy nim dzień i noc, dzieląc się opieką naprzemiennie. Diagnoza nowotworu złośliwego zmieniła każdą sferę życia rodziny, a codzienna opieka nad chorym dzieckiem jest niezwykle trudna do pogodzenia z pracą. Do tego dochodzą koszty dojazdów, leków i specjalistycznego żywienia, ale najtrudniejszy jest lęk o życie syna, potęgowany przez powikłania, zmęczenie i bezsilność. Mimo tego wszystkiego Michał nie chce rezygnować z przyszłości. Od września powinien rozpocząć naukę w klasie maturalnej i choć obecny stan zdrowia oraz ryzyko infekcji uniemożliwią mu tradycyjne uczestnictwo w lekcjach, nauka będzie odbywać się zdalnie, a on wciąż myśli o Olimpiadzie Historycznej, maturze i studiach. Największą pasją Michała jest historia, która od lat porządkuje jego zainteresowania, plany i marzenia. Kocha też muzykę metalową i grę na gitarze elektrycznej, która pomaga mu rozładować napięcie związane z leczeniem i pozwala choć na moment wrócić do świata, który nie składa się ze szpitalnych procedur. W czasie przymusowej izolacji jego oknem na świat są gry komputerowe, książki oraz seria „Wiedźmin”, której jest wielkim fanem. Michał ma też marzenie, które bardzo go motywuje. Chciałby pojechać do Bergen w Norwegii, miejsca łączącego jego historyczne i muzyczne zainteresowania. Dla rodziny to marzenie jest czymś więcej niż planem podróży, bo jest obrazem życia po leczeniu. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 13 142 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie wspiera rodzinę w dalszym leczeniu oraz codziennej walce o siły syna. To wsparcie, dzięki któremu Michał zyskuje szansę, by nie wypuścić z rąk przyszłości, o którą mimo choroby wciąż tak bardzo się stara, i by móc znów myśleć o pasjach, muzyce i świecie większym niż szpitalna sala.