Michał to chłopiec, który w lepszych chwilach z ogromną radością bawi się klockami LEGO, samochodami i dinozaurami. Podczas rutynowej kontrolnej morfologii wykryto u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną typu B. Dziś przechodzi chemioterapię i immunoterapię w szpitalu w Gdańsku, mierząc się dodatkowo z powikłaniami po ostrym zapaleniu trzustki.
Na przełomie kwietnia i maja mama Michała była z synem u pediatry na kontrolnej morfologii. Nic nie zapowiadało wtedy, że ta zwyczajna wizyta tak bardzo zmieni ich życie. Kiedy otrzymali wyniki, okazało się, że jest w nich wiele nieprawidłowości. Mama bardzo się zmartwiła, w głowie pojawiało się coraz więcej pytań i obaw, ale mimo wszystko wciąż miała nadzieję, że to nic poważnego. Niestety dalsza diagnostyka przyniosła wiadomość, której żaden rodzic nie chce usłyszeć, u Michała rozpoznano ostrą białaczkę limfoblastyczną typu B. W tamtej chwili świat mamy po prostu się zatrzymał. Pojawił się ogromny strach, obawa o to, jak będzie wyglądało leczenie i jak syn je zniesie. Jednocześnie przy Michale starała się być silna, nie chciała, żeby widział, jak bardzo się boi, chciała, żeby przy niej czuł przede wszystkim bezpieczeństwo. Dziś leczenie Michała opiera się na chemioterapii oraz immunoterapii. Niestety w trakcie terapii pojawiło się poważne powikłanie, ostre zapalenie trzustki, przez które chłopiec trafił na OIOM. To był dla rodziny bardzo trudny czas, pełen niepokoju. Obecnie przebywają w szpitalu w Gdańsku, gdzie Michał kontynuuje leczenie, a każdy dzień podporządkowany jest terapii i badaniom. Kiedy przychodzą lepsze chwile, Michał po prostu chce być dzieckiem. Z ogromną radością bawi się klockami LEGO, samochodami i dinozaurami, to jego wielkie pasje. Jest szczęśliwy, kiedy może zbudować coś ciekawego z LEGO, stworzyć tor dla swoich aut albo wziąć do rąk figurki ulubionych dinozaurów. Te małe momenty normalności są dla rodziny bardzo ważne, przypominają, że mimo choroby wciąż jest w nim mnóstwo dziecięcej radości i ciekawości świata. Rodzina bardzo potrzebuje dziś wsparcia w pokryciu kosztów leków i transportu. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 980 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie wspiera Michała na dalszym, wymagającym etapie leczenia. To wsparcie, dzięki któremu chłopiec może z większym spokojem przechodzić przez terapię i wracać do tego, co daje mu najwięcej radości, do klocków LEGO, samochodów i ulubionych dinozaurów.