Jeszcze pod koniec 2025 roku największym zmartwieniem Milany był ból brzucha, który pojawiał się po prawej stronie. Rodzice nie przypuszczali wtedy, że niepozorne dolegliwości okażą się początkiem jednej z najtrudniejszych walk w życiu ich córki. Badanie USG ujawniło ogromnego guza nowotworowego zlokalizowanego w obrębie wątroby. Rodzina natychmiast trafiła do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie rozpoczęła się intensywna diagnostyka i przygotowania do leczenia. Pod koniec grudnia 2025 roku Milana przeszła bardzo poważną operację usunięcia guza. Dla jej rodziców były to godziny pełne strachu i niepewności. Niestety po zabiegu pojawiły się liczne komplikacje. Konieczne było leczenie zakrzepicy żyły wrotnej, implantacja stentu oraz kolejne procedury związane z powikłaniami pooperacyjnymi. Stan dziewczynki przez wiele tygodni nie pozwalał na rozpoczęcie planowanej chemioterapii. Dopiero pod koniec lutego 2026 roku lekarze mogli wdrożyć dalsze leczenie onkologiczne. Milana ma już za sobą cztery bardzo wyczerpujące cykle chemioterapii. Terapia mocno obciąża jej organizm. Wysokie gorączki, wymioty, bolesne afty, biegunki oraz grzybica płuc sprawiają, że każdy kolejny etap leczenia jest ogromnym wyzwaniem. Od grudnia 2025 roku szpital stał się dla Milany drugim domem. Mama niemal nieustannie czuwa przy córce, a tata stara się dzielić czas pomiędzy szpital a dom, gdzie czeka starsza siostra Daria. Choroba Milany wpłynęła na życie całej rodziny, zmuszając ją do podporządkowania codzienności leczeniu i walce o zdrowie dziewczynki. Pomimo wszystkich trudności Milana nie przestaje marzyć. Nadal kocha muzykę, śpiew, taniec i grę na pianinie. Uwielbia siatkówkę, naukę języków obcych oraz wszystko, co związane z Italią. Jej wielkim marzeniem jest również własny piesek rasy maltipoo. To właśnie te pasje pomagają jej zachować nadzieję i siłę do dalszej walki. Dzięki wspólnej akcji udało się przekazać na rzecz Milany kwotę 49 400 zł, która pomoże pokryć koszty dalszego leczenia, hospitalizacji, dojazdów, specjalistycznej opieki oraz codziennych wydatków związanych z długotrwałą terapią. To realne wsparcie dla dziewczynki, która każdego dnia walczy o powrót do zdrowia i możliwość realizowania swoich dziecięcych marzeń.