3 maja 2026 roku u Nadii pojawiły się ból ręki oraz gorączka. Dalsza diagnostyka przyniosła trudne rozpoznanie, czyli białaczkę limfoblastyczną typu B. Od tego dnia życie całej rodziny podporządkowane zostało leczeniu córki. Nadia rozpoczęła terapię zgodnie z protokołem, jednak po pierwszym cyklu kolejnego etapu leczenia doszło do poważnego powikłania, ostrego zapalenia trzustki, które wymagało odroczenia dalszej chemioterapii i skupienia się na leczeniu tego stanu. Po ustabilizowaniu zdrowia Nadia została zakwalifikowana do immunoterapii i przeszła kolejny, 28-dniowy cykl leczenia. Rodzina czeka teraz na dalsze decyzje lekarzy, ponieważ dotychczasowe wyniki badania choroby resztkowej wciąż wskazują na jej obecność. Nadia większość czasu spędza na oddziale w Gdańsku, a do domu wraca jedynie na przepustkach. Choroba całkowicie zmieniła życie całej rodziny, bo przez długie okresy jedno z rodziców przebywa z Nadią w szpitalu, a drugie opiekuje się jej siostrą Julią i stara się utrzymać codzienne funkcjonowanie domu. Ta rozłąka jest dla wszystkich ogromnym obciążeniem emocjonalnym, a choroba wpłynęła też na życie zawodowe rodziców, co wiąże się z dodatkową niepewnością finansową. Julia, starsza o rok siostra Nadii, jest z nią bardzo blisko związana i mocno przeżywa tę długą rozłąkę. Nie rozumie w pełni, czym jest białaczka, ale silnie odczuwa poczucie niesprawiedliwości i tęskni za siostrą oraz za wspólnym życiem całej rodziny. Mimo wszystkiego Nadia pozostaje pogodną, ciekawą świata dziewczynką. Uwielbia prace plastyczne, rysowanie oraz zabawę na świeżym powietrzu, a największą radość sprawia jej wspólna zabawa z ukochaną siostrą Julią, szczególnie zabawy w dom i rodzinę. Jej marzenie, żeby cała rodzina znów była razem, najlepiej pokazuje, jak bardzo tęskni za utraconą codziennością. Podobnie jak jej miłość do słoni, których ma całą kolekcję i o których adopcji marzy, te drobne rzeczy przypominają, że za trudną historią choroby kryje się zwyczajna, pełna wyobraźni trzylatka. Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na transport związany z leczeniem i hospitalizacją, rehabilitację, opiekę psychologiczną dla Nadii i całej rodziny, konsultacje specjalistyczne, środki higieniczne oraz sprzęt wspomagający leczenie. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 29 542 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i stanowi realne wsparcie dla tej rodziny w najtrudniejszym dla niej czasie. To wsparcie, dzięki któremu bliscy są o krok bliżej do dnia, w którym znów będą mogli być razem w domu, i pomaga spełnić najprostsze, a zarazem najważniejsze marzenie Nadii, czyli by cała rodzina znów była razem.