Siedemnaste urodziny Natalii miały być początkiem pięknego lata. Zamiast beztroskich wakacji pojawiła się jednak diagnoza, która całkowicie zmieniła życie całej rodziny. Lekarze rozpoznali u Natalii pierwotnego chłoniaka śródpiersia z dużych komórek B – bardzo agresywny nowotwór układu chłonnego rozwijający się w przestrzeni pomiędzy płucami, w bezpośrednim sąsiedztwie serca i najważniejszych naczyń krwionośnych. Choroba postępowała błyskawicznie. W krótkim czasie konieczne były kolejne dramatyczne procedury ratujące życie: usunięcie płynu z worka osierdziowego, założenie drenu do opłucnej, biopsja, implantacja VA-ECMO oraz tracheotomia. Każdy dzień był walką o oddech i kolejną szansę dla młodego organizmu. Od tamtej chwili szpital stał się codziennością Natalii. Nastolatka przebywa w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku i przechodzi immunoterapię podawaną co trzy tygodnie. Leczenie przyniosło także powikłania neurologiczne, dlatego przed Natalią wciąż bardzo długa i wymagająca droga. Przy jej łóżku nieustannie czuwają rodzice, którzy próbują odnaleźć siłę pomiędzy strachem, zmęczeniem i nadzieją na poprawę. Choroba dotknęła całą rodzinę, podporządkowując życie codziennym wyjazdom, leczeniu i niepewności o przyszłość. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Natalii kwotę 38 980 zł, co pozwoliło zamknąć zbiórkę i realnie wesprzeć ją w dalszym leczeniu oraz walce o powrót do zdrowia.