Historia Piotra zaczęła się bardzo niepozornie. Pojawiające się sporadycznie bóle głowy nie budziły większego niepokoju. Tłumaczono je zmęczeniem, stresem lub intensywną aktywnością fizyczną. Z czasem jednak objawy zaczęły się nasilać. W kwietniu wszystko potoczyło się bardzo szybko. Piotr trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Chorzowie, a wykonana tomografia ujawniła poważne zagrożenie. Natychmiast został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka w Katowicach. Dwa dni później przeszedł operację usunięcia guza mózgu, która uratowała mu życie. Zabieg przebiegł bez powikłań neurologicznych, co dało rodzinie ogromną nadzieję. Kilka dni później przyszła diagnoza – medulloblastoma SHH, złośliwy nowotwór mózgu IV stopnia. To był moment, który całkowicie zmienił życie Piotra i jego najbliższych. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. W maju Piotr rozpoczął chemioterapię, a kolejne miesiące spędził w Krakowie, gdzie przeszedł intensywną protonoterapię obejmującą trzydzieści naświetlań ośrodkowego układu nerwowego. Od września kontynuuje chemioterapię. Cały proces leczenia rozpisany jest na wiele miesięcy i potrwa do 2026 roku. Każdy cykl to ogromne obciążenie dla organizmu, wymagające stałej kontroli i wsparcia. Leczenie pozostawiło po sobie skutki uboczne – problemy ze słuchem oraz obniżone napięcie mięśniowe. Piotr wymaga rehabilitacji, specjalistycznej diety i ciągłej opieki medycznej. Jednocześnie pojawiają się bardzo ważne, pozytywne informacje. Najnowsze badania kontrolne nie wykazują wznowy choroby. Obraz rezonansu jest zgodny ze zmianami po leczeniu, a brak przerzutów daje rodzinie ogromną ulgę i nadzieję. Mimo trudów terapii Piotr nie traci ciekawości świata. Dobrze się uczy, rozwija nowe pasje i rozpoczął naukę języka hiszpańskiego. Wciąż pozostaje nastolatkiem, który chce żyć normalnie, mimo że jego codzienność wygląda zupełnie inaczej. Choroba dotknęła całą rodzinę. Mama zrezygnowała z pracy, by być przy synu. Wszyscy korzystają ze wsparcia psychologicznego. Najbliższą osobą dla Piotra jest jego siostra, z którą łączy go wyjątkowa więź. Codzienność tej rodziny to leczenie, rehabilitacja, wizyty w szpitalu i nieustanna czujność. Koszty terapii, specjalistycznej opieki i wsparcia rosną z każdym miesiącem. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się jednak realnie pomóc. Dzięki wspólnej akcji przekazano na rzecz Piotra kwotę 6 711 zł, co pozwoliło wesprzeć jego leczenie oraz pomóc rodzinie przejść przez ten niezwykle wymagający czas.