Diss na Raka
Historie
Historie

Stanisław Dąblewski

Staś ma zaledwie półtora roku i już mierzy się z ostrą białaczką. Leczenie trwa, a każdy jego etap to walka o zdrowie i przyszłość.
Pod koniec listopada 2025 roku na ciele Stasia zaczęły pojawiać się niepokojące objawy: siniaki i drobne wybroczyny. Z dnia na dzień niepokój rodziców narastał, aż w końcu pojawiła się diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. Staś trafił do szpitala, gdzie wdrożono intensywną chemioterapię według specjalistycznego protokołu. Od tego momentu codzienność jego i całej rodziny została podporządkowana leczeniu. Za chłopcem kolejne wlewy chemioterapii, które choć niezbędne, przynoszą poważne skutki uboczne. Obecnie Staś zmaga się ze spadkami parametrów krwi, które wstrzymują dalszy etap terapii. Lekarze czekają na poprawę wyników, aby móc przeprowadzić kolejne kluczowe procedury, w tym badanie szpiku. To właśnie wyniki tych badań pokażą, jak organizm reaguje na leczenie i czy choroba zaczyna ustępować. Na ten moment choroba resztkowa wciąż pozostaje obecna, dlatego każdy kolejny etap terapii ma ogromne znaczenie. Mama chłopca jest przy nim nieustannie w szpitalu, rezygnując z pracy i całkowicie poświęcając się opiece nad synem. W domu czeka jego starszy brat, który każdego dnia mierzy się z tęsknotą i niezrozumieniem tej trudnej sytuacji. Leczenie białaczki to długi i wymagający proces, który wykracza daleko poza samą terapię. To także rehabilitacja, wsparcie psychologiczne i nieustanna walka o powrót do normalnego życia. Dzięki wsparciu w ramach akcji udało się uzupełnić brakującą kwotę 28 686 zł, co pozwala rodzinie skupić się na tym, co najważniejsze – walce o zdrowie Stasia.