Historia Szymona to nieustanna walka o życie, która trwa od 2021 roku. Wszystko zaczęło się od pozornie niegroźnego objawu – powiększonych źrenic. Badania wykazały dramatyczną prawdę: neuroblastomę IV stopnia z licznymi przerzutami do szpiku, kości i węzłów chłonnych. Guz w głowie uciskał nerw wzrokowy, a pierwsza operacja pozostawiła po sobie bardzo ciężkie powikłania neurologiczne. Szymon stracił wzrok. Chłopiec przeszedł intensywne leczenie w Polsce, Barcelonie oraz USA. Za nim są liczne cykle chemioterapii, immunoterapia, protonoterapia oraz bardzo trudne operacje. Choć kilka razy udawało się osiągnąć remisję, choroba wracała ponownie. Obecnie Szymon po raz kolejny walczy ze wznową neuroblastomy i przechodzi dalsze leczenie w Barcelonie. Nowotwór oraz leczenie bardzo wyniszczyły organizm chłopca. Pojawiły się także ataki epilepsji oraz konieczność całodobowej opieki. Rodzina podporządkowała całe swoje życie ratowaniu syna. Rodzice zostawili w Polsce dom, pracę i codzienność, by móc kontynuować leczenie za granicą. Bardzo trudną sytuację przeżywa również starszy brat Szymona, który musiał zmienić całe swoje życie i przejść na naukę zdalną. Mimo ogromnego cierpienia Szymon nadal pozostaje bardzo wrażliwym chłopcem, który kocha muzykę i zwierzęta. To właśnie te małe chwile pomagają mu zachować dziecięcą radość mimo wieloletniej walki z chorobą. Dzięki wspólnej akcji udało się przekazać na rzecz Szymona kwotę 600 000 zł, która pomoże pokryć koszty dalszego leczenia, nierefundowanych leków, terapii oraz pobytu chłopca w Barcelonie.