Diss na Raka
Historie
Historie

Wiktor Grzanka

Dzień Dziecka miał być dla Wiktora pełen radości. Stał się początkiem walki o życie. Dziś czteroletni chłopiec mierzy się z białaczką i dramatycznymi powikłaniami leczenia.
Wszystko zaczęło się niewinnie. Nocny ból nóg, który minął nad ranem. Później gorączka, którą łatwo było pomylić z infekcją. Nic nie wskazywało na to, że za tymi objawami kryje się coś znacznie poważniejszego. Dopiero czujność lekarza i wykonane badania ujawniły prawdę. Wyniki krwi wykazały aż 60% komórek o nieprawidłowej strukturze. Wiktor został natychmiast przetransportowany do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. 18 czerwca padła diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna. Leczenie rozpoczęło się natychmiast. Chemioterapia, punkcje, badania szpiku. Organizm Wiktora był bardzo osłabiony, ale dobrze reagował na terapię. Pojawiła się nadzieja, że najtrudniejsze chwile są już za nim. Niestety, w momencie gdy wszystko zaczęło się stabilizować, przyszło kolejne zagrożenie. Sepsa. To była walka o życie w najczystszej postaci. Wiktor trafił na oddział intensywnej terapii. Przez kilka dni był sam, bez mamy, wśród aparatury i obcych dźwięków. Dla kilkuletniego dziecka to doświadczenie, którego nie da się wytłumaczyć ani złagodzić. Lekarzom udało się opanować zakażenie, ale konieczne było usunięcie wkłucia centralnego. Po stabilizacji Wiktor wrócił na oddział, gdzie powoli odzyskiwał siły. Dziś jest w trakcie drugiego etapu leczenia i nadal przyjmuje chemioterapię. Ma ponownie założonego Broviaka, który umożliwia dalszą terapię. Każdy dzień to kolejny krok w stronę zdrowia, ale też ogromne obciążenie dla jego małego organizmu. W domu czeka na niego normalność, za którą tak bardzo tęskni. Bliscy, zabawa, dzieciństwo bez bólu i strachu. Brakująca kwota została uzupełniona – Wiktor otrzymał dokładnie 12 119 zł, które pozwalają kontynuować leczenie i dają mu realną szansę na powrót do zdrowia.