Diss na Raka
Historie
Historie

Yan Malynovskyi

Yan ma dziesięć lat, kocha podróże, oglądanie meczów piłki nożnej i grę w Minecrafta, a jego największym przyjacielem jest chomik, choć marzy o piesku. Od kilku lat zmaga się z glejakiem pnia mózgu, chorobą wyjątkowo trudną w leczeniu. Wychowuje go samotnie mama, która każdego dnia stara się być dla niego silna.
Chorobę Yana zapowiedziały zez prawego oka oraz pogarszająca się koordynacja ruchowa. Dalsza diagnostyka doprowadziła do rozpoznania glejaka pnia mózgu, rzadkiego i wymagającego nowotworu, z którym Yan mierzy się od wczesnego dzieciństwa. We wrześniu 2021 roku chłopiec przeszedł operację usunięcia guza, a zimą tego samego roku rozpoczął protonoterapię. W kolejnych latach leczenie było kontynuowane, a w 2025 roku konieczna była powtórna protonoterapia oraz chemioterapia. Niestety w kwietniu 2026 roku pojawiło się podejrzenie kolejnej wznowy choroby. To sprawia, że rodzina wciąż żyje w niepewności, czekając na kolejne decyzje lekarzy. Choroba i jej leczenie odcisnęły na Yanie poważny ślad. Chłopiec ma niedowład prawostronny, który ogranicza mu możliwość samodzielnego chodzenia, zmaga się z niedosłuchem, a jego prawe oko praktycznie nie widzi i wymaga zakraplania co pół godziny. To codzienna, wymagająca rutyna, która towarzyszy mu każdego dnia. Mimo to Yan mierzy się z tym wszystkim z ogromną siłą, choć długa walka z chorobą bywa dla niego również psychicznie wyczerpująca. Yan jest wychowywany samotnie przez mamę, która robi wszystko, by syn czuł się bezpieczny i kochany, mimo że sama zmaga się z ogromnym zmęczeniem, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Największym pragnieniem mamy jest pozostać silną dla syna i znaleźć skuteczne leczenie, które pomoże mu wrócić do zdrowia. To ona każdego dnia dźwiga cały ciężar opieki, będąc dla Yana najważniejszym oparciem. Mimo wszystkiego Yan nie traci z oczu zwykłych, dziecięcych radości. Uwielbia swojego chomika, choć marzy o piesku, lubi podróżować, oglądać mecze piłki nożnej i grać w Minecrafta. To właśnie te proste rzeczy są dla niego najważniejsze i dają mu siłę w trudnych chwilach. Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na leczenie onkologiczne oraz rehabilitację, która może pomóc Yanowi odzyskać choć część sprawności. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 29 630 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i stanowi realne wsparcie w tej wieloletniej walce oraz ulgę dla mamy, która sama dźwiga cały ciężar opieki nad synem. To wsparcie, dzięki któremu Yan i jego mama nie są w tym sami, a chłopiec zyskuje szansę na dalsze leczenie, rehabilitację i powrót do tego, co daje mu najwięcej radości, czyli do podróży, meczów i wspólnego czasu ze swoim chomikiem.