Diss na Raka
Historie
Historie

Alicja Ziółkowska

Alicja interesuje się fryzjerstwem, szuka fryzur w internecie i potrafi je odtworzyć, rozwijając swoją pasję i talent. W kwietniu tego roku usłyszała diagnozę mięsaka Ewinga. Dziś, po chemioterapii i operacji wycięcia guza, jest w szpitalu, a jej mama każdego dnia trzyma ją za rękę i szuka sposobu, by dodać jej otuchy.

Od dnia, w którym mama usłyszała diagnozę Alicji, nic nie jest już takie samo. W kwietniu tego roku lekarze poinformowali rodzinę o rozpoznaniu mięsaka Ewinga. Mama nie wiedziała jeszcze, z jak trudnym przeciwnikiem przyjdzie zmierzyć się jej córce, ani ile strachu i bezsilności będzie jeszcze przed nimi. Nie zdążyły nawet oswoić się z diagnozą, a Ala musiała już rozpocząć leczenie.

Alicja jest w trakcie leczenia od samego początku. Chemioterapia bardzo mocno wpłynęła na jej organizm, jest osłabiona i zmęczona, a każdy kolejny dzień wymaga od niej ogromnej siły. W międzyczasie przeszła operację wycięcia guza. Obecnie przebywa w szpitalu, gdzie lekarze regularnie wykonują badania i kontrolują jej stan.

Alicja ma dziś duże problemy z poruszaniem się, a rzeczy, które wcześniej były czymś zupełnie zwyczajnym, potrafią być dla niej ogromnym wysiłkiem. Każdy dzień przynosi nowe emocje, lęk, strach i bezsilność, ale też nadzieję, że leczenie przyniesie upragniony efekt. Są chwile, kiedy mama nie wie, co powiedzieć córce, żeby dodać jej otuchy. Chciałaby zabrać od niej cały ból i chorobę, ale nie może, może za to być przy niej, trzymać ją za rękę i robić wszystko, żeby pomóc jej przejść przez ten trudny czas.

Alicja interesuje się fryzjerstwem. Bardzo często szuka fryzur w internecie, a później próbuje je odtworzyć i naprawdę bardzo dobrze jej to wychodzi. Czyta, uczy się o włosach i rozwija swoją pasję. Kiedy mama na nią patrzy, widzi nie chorobę, lecz swoją córkę, dziewczynę z marzeniami i wielkim talentem.

Koszty związane z leczeniem są bardzo wysokie. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 545 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża rodzinę na tym trudnym etapie leczenia. To wsparcie, dzięki któremu mama może skupić się na tym, by być przy Alicji, trzymać ją za rękę i dodawać jej siły, a Alicja ma szansę wrócić do swoich marzeń, do fryzur, które tak bardzo kocha, i do zwyczajnego życia.