Diss na Raka
Historie
Historie

Julia Wójtowicz

Julia uwielbia uczyć się języka angielskiego, a w lepszych chwilach sięga po książki, które przenoszą ją do świata magii i przygód. Pod koniec lipca gorączka i osłabienie, początkowo brane za grypę, doprowadziły do diagnozy ostrej białaczki limfoblastycznej. Dziś Julka przebywa w szpitalu i dzielnie walczy, tęskniąc za domem i młodszym bratem.

Pod koniec lipca Julia dostała gorączki, której towarzyszyło osłabienie. Rodzice początkowo nie podejrzewali, że dzieje się coś poważnego. Pomyśleli, że pewnie dopadła ją grypa, chcieli po prostu pojechać do lekarza rodzinnego, dostać leki i wrócić do domu, a Julka odpocznie i niedługo znów poczuje się dobrze. Po wstępnych badaniach lekarz skierował ich jednak do szpitala, czego się nie spodziewali. W głowie pojawiały się pytania bez odpowiedzi, co dzieje się z córką, dlaczego tak źle się czuje i co jeszcze przed nimi. Kolejne specjalistyczne badania przyniosły diagnozę, ostra białaczka limfoblastyczna.

To był dla rodziny ogromny szok. Zamiast myśleć o powrocie Julki do szkoły i zwyczajnego życia, musieli zmierzyć się z chorobą, której tak bardzo się bali. Lekarze rozpoczęli leczenie, Julia dostała sterydy i chemioterapię. Bardzo szybko pojawiły się skutki uboczne, córka była coraz bardziej osłabiona, a podrażnienie trzustki dołożyło kolejnych zmartwień. Dziś Julka nadal przebywa w szpitalu i regularnie przechodzi badania. Każdy dzień przynosi nowe emocje, czasem nadzieję i odrobinę spokoju, a czasem strach, zmęczenie i bezsilność.

W domu został młodszy brat Julki, który bardzo za nią tęskni i martwi się o nią, brakuje mu siostry i wspólnych chwil. Rodzice każdego dnia starają się być przy obojgu dzieci, godzić opiekę z pozostałymi obowiązkami i znaleźć w sobie siłę na kolejny dzień.

W lepszych chwilach Julka sięga po książki, które pozwalają jej choć na moment przenieść się do świata magii, przygód i niezwykłych historii i zapomnieć o szpitalu, badaniach i chorobie. Lubi też filmy, a jej największą pasją jest język angielski, uwielbia się go uczyć, poznawać nowe słowa i rozmawiać. Rodzice najbardziej pragną, żeby mogła wrócić do tego wszystkiego, do książek, filmów, nauki angielskiego, do domu i do brata.

Walka z chorobą wiąże się nie tylko z ogromnym obciążeniem emocjonalnym, ale także z dużymi kosztami, transport, leki, rehabilitacja i wszystkie wydatki związane z leczeniem stają się dla rodziny coraz trudniejsze do udźwignięcia. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 27 009 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża rodzinę na tym trudnym, początkowym etapie leczenia. To wsparcie, dzięki któremu rodzice mogą skupić się na walce o zdrowie córki, a Julia ma szansę wrócić do książek, filmów, nauki angielskiego i zwyczajnych, spokojnych dni w domu u boku brata.