Diss na Raka
Historie
Historie

Michalina Sołomieniuk

Michalina ma 16 lat, jest bardzo dobrą uczennicą liceum i trenuje akrobatykę powietrzną. Podczas przygotowań do zupełnie innego zabiegu wykryto u niej guzek tarczycy, który okazał się rakiem brodawkowatym. Po operacyjnym usunięciu całego narządu Michalina czeka teraz na leczenie jodem radioaktywnym, tęskniąc za treningami i normalnym, nastoletnim życiem.

Michalina od 2024 roku pozostaje pod opieką endokrynologa z powodu autoimmunologicznego zapalenia tarczycy. W maju 2026 roku, podczas przygotowań do innego planowanego zabiegu, wykonano biopsję guzka w prawym płacie tarczycy. Wynik wzbudził podejrzenie złośliwości, a w sierpniu Michalina przeszła operacyjne usunięcie tarczycy. Guz, który doprowadził do diagnozy, znajdował się po prawej stronie, jednak zdecydowała się na usunięcie całego narządu. Histopatologia pokazała, jak ważna była ta decyzja, bo w lewym płacie znajdowała się jeszcze jedna, bardzo mała zmiana, która również okazała się nowotworowa. Rozpoznano raka brodawkowatego tarczycy.

Przed rodziną konsultacje w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach oraz kwalifikacja do leczenia jodem radioaktywnym. Po całkowitym usunięciu tarczycy Michalina musi stale przyjmować leczenie hormonalne oraz regularnie kontrolować wyniki. Terapia radiojodem będzie wymagała czasowego odizolowania Michaliny od innych osób, dlatego po wyjściu ze szpitala mama zamieszka z córką poza domem, by zapewnić pełne bezpieczeństwo młodszej, czternastoletniej siostrze. To nie jest jedyne wyzwanie zdrowotne Michaliny, bo dwa lata temu rozpoznano u niej również rzadki, wrodzony zespół Mayera-Rokitansky’ego-Küstera-Hausera, wymagający dalszej specjalistycznej opieki, która obecnie musiała ustąpić miejsca onkologii.

Michalina jest bardzo dobrą uczennicą liceum i trenuje akrobatykę powietrzną, dyscyplinę wymagającą siły, precyzji i ogromnego zaufania do własnego ciała. Paradoksalnie to właśnie ono narzuca jej dziś kolejne ograniczenia, treningi musiały zostać przerwane. Najtrudniejsza jest jednak izolacja, w wieku, w którym relacje z rówieśnikami mają ogromne znaczenie, Michalina coraz częściej musi pozostawać na obrzeżach swojego świata. Jest już na tyle dojrzała, by rozumieć powagę swojej sytuacji, a jednocześnie wciąż ma tylko szesnaście lat, dlatego w oswajaniu lęku pomaga jej regularna psychoterapia.

Przed rodziną leczenie radiojodem, kolejne kontrole i koszty czasowego zakwaterowania poza domem podczas izolacji. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 31 911,09 zł. To kwota, która realnie wspiera Michalinę na tym kolejnym etapie leczenia i pomaga rodzinie zabezpieczyć wszystko, czego będzie ono wymagało. To wsparcie, dzięki któremu Michalina może z większym spokojem przejść przez terapię i wrócić do życia, które sama sobie układała, do szkoły, treningów akrobatycznych i przyjaciół.