Diss na Raka
Historie
Historie

Wanda Sidor

Wanda przyszła na świat w kwietniu 2024 roku, miesiąc przed terminem i od początku była pod czujną opieką lekarzy z powodu nieprawidłowości w morfologii. Po przebytym RSV wyniki zaczęły się pogarszać, co doprowadziło do diagnozy ostrej białaczki szpikowej. Dziś Wanda jest po dwóch protokołach chemioterapii, mierząc się z licznymi powikłaniami.

Wanda przyszła na świat w kwietniu 2024 roku. Była maleńka, pojawiła się na świecie miesiąc przed terminem. Od samego początku była pod czujną opieką lekarzy, a podczas jednej z kontrolnych morfologii zauważono pewne nieprawidłowości, które lekarze zdecydowali obserwować. Jakiś czas później Wanda zachorowała na RSV i to właśnie wtedy jej wyniki zaczęły się pogarszać. Wykonano kontrolną biopsję szpiku wraz z badaniem genetycznym, a rodzice usłyszeli diagnozę. W szpiku Wandy pojawiły się blasty białaczkowe, a badanie genetyczne wykazało źle rokującą rearanżację genu MECOM. Ostra białaczka szpikowa. Nagle wszystko, co znali, przestało mieć znaczenie.

Od czerwca 2026 roku rodzina niemal bez przerwy jest z córką w szpitalu. Ich dom przestał być miejscem, w którym toczy się codzienne życie, stał się miejscem, do którego wracają raz na jakiś czas, żeby Wanda mogła odpocząć przed kolejną dawką leczenia. Tata jest z nimi każdego dnia, spędzając z nimi całe dnie i wracając do domu wieczorami, by rano znów przyjechać.

Wanda ma za sobą już dwa protokoły chemioterapii, ogromne obciążenie dla tak małego organizmu. Pojawiły się również powikłania, zapalenie przełyku i przewodu pokarmowego, grzybicze zapalenie płuc oraz ponad dwadzieścia dni, podczas których szpik Wandy nie pracował jak powinien. Wanda ma ogromne problemy ze snem, wybudza się co jakiś czas, a mama boi się, że córka zaplącze się w kroplówkę, dlatego przez większość nocy czuwa, patrząc, czy wszystko jest w porządku. Smutek i lęk stały się częścią codzienności rodziny.

Rodzice zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby ratować córkę i dać jej szansę na zwyczajne dni, pełne zabawy i beztroski, które dla większości są codziennością, a dla nich stały się największym marzeniem. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 955 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie wspiera Wandę na kolejnym, wymagającym etapie leczenia. To wsparcie, dzięki któremu rodzice mogą z większą siłą towarzyszyć córeczce w tej walce, wierząc w jej powrót do zdrowia.