Diss na Raka
Historie
Historie

Zuzanna Szczygieł

Zuzia przed chorobą była pełną energii dziewczyną, uwielbiała siatkówkę, rower i górskie wędrówki, a z czasem pokochała też manicure. Nagły ból prawej nogi doprowadził do diagnozy mięsaka maziówkowego uda. Dziś Zuzia leczy się w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, 400 kilometrów od domu, a rodzina tęskni za wspólnymi dniami.

Nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, u Zuzi pojawił się ból prawej nogi, który zaczął ograniczać jej ruchy. Nigdy wcześniej nie skarżyła się na podobne dolegliwości, dlatego mama myślała, że to coś chwilowego i za chwilę wszystko wróci do normy. Opis rezonansu magnetycznego przyniósł jednak niepokojące wiadomości, badanie wykazało zmianę. Kilka dni później Zuzia przeszła biopsję, która potwierdziła mięsaka maziówkowego tkanek miękkich, złośliwy nowotwór zlokalizowany na prawym udzie.

Zuzia rozpoczęła leczenie, które jest dla niej ogromnym obciążeniem. Czuje się źle, jest bardzo osłabiona i zmęczona, a jej wyniki są regularnie kontrolowane. Rodzice z niepokojem czekają na kolejne informacje, mając nadzieję, że leczenie przyniesie oczekiwane efekty. Zuzia leczy się w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, od domu dzieli ją aż 400 kilometrów. W tej drodze może liczyć na tatę, który jest przy niej całym sercem. Często rozmawiają, śmieją się i dodają sobie sił, a te wspólne chwile pozwalają choć na moment zapomnieć o chorobie.

Zuzia ma rodzeństwo, które bardzo przeżywa jej chorobę, a cała rodzina ogromnie za nią tęskni, kiedy przebywa w szpitalu. Starają się być blisko mimo odległości, rozmawiają przez telefon, wysyłają sobie wiadomości i dodają otuchy. Są ze sobą bardzo zżyci i właśnie rodzina daje im siłę, by mierzyć się z tym, co przynosi każdy kolejny dzień.

Przed chorobą Zuzia była pełną energii dziewczyną. Uwielbiała grać w siatkówkę, jeździć na rowerze i spędzać czas aktywnie, a szczególne miejsce w jej sercu zajmowały góry, górskie wędrówki i piękne widoki. Z czasem bardzo zainteresowała się też kosmetologią, zwłaszcza manicure, uwielbiała testować nowe lakiery, wybierać kolory i tworzyć zdobienia na paznokciach. To była jej przestrzeń do rozwijania kreatywności i cieszenia się drobnymi rzeczami. Mama bardzo chciałaby, żeby mogła znów robić to, co kocha, bez bólu i ograniczeń.

Dziś codzienność rodziny skupia się na leczeniu, dojazdach do Warszawy i walce o zdrowie Zuzi. Po operacji Zuzia będzie potrzebowała rehabilitacji, która pomoże jej odzyskać sprawność. Dzięki wspólnej akcji udało się pokryć brakujące do celu 49 993 zł. To kwota, która domyka zbiórkę i realnie odciąża rodzinę w czasie dalekich dojazdów i leczenia. To wsparcie, dzięki któremu Zuzia może przejść przez terapię i rehabilitację, a rodzina znów być razem, planując kolejne górskie wyprawy.